Czy szary, zaniedbany plac Kossaka w Krakowie może stać się zieloną oazą w centrum miasta? Zdecydowanie tak — przynajmniej według Katarzyny Jamioł, studentki Architektury Krajobrazu na Politechnice Krakowskiej. Jej projekt, który powstał pod opieką prof. Urszuli Forczek-Brataniec i prof. Wojciecha Rymszy-Mazura, tchnął nowe życie w zapomniany temat.
Obecnie plac Kossaka kojarzy się głównie z betonem, chaotycznym parkingiem i zmarnowanym potencjałem. Tymczasem autorska koncepcja studentki proponuje zupełnie nową wizję tej przestrzeni: pełną zieleni, kwiatów, ekologicznych rozwiązań i przyjaznej atmosfery.
– Celem było przywrócenie charakteru miejskiego placu, który służy ludziom, nie autom. Zaprojektowałam przestrzeń jako ogród kwiatowy z roślinami miododajnymi, nawiązujący kolorystyką do malarstwa Juliusza Kossaka – wyjaśnia autorka.
W projekcie nie brakuje też praktycznych rozwiązań: ogrody deszczowe, studnie chłonne i zrównoważone gospodarowanie wodami opadowymi to odpowiedź na wyzwania współczesnych miast. Zaplanowany pawilon kawiarniany mógłby stać się miejscem spotkań i chwil wytchnienia w intensywnym centrum Krakowa.


Natura zamiast asfaltu
Projekt Katarzyny Jamioł pokazuje, że nawet mało atrakcyjna dziś przestrzeń może zmienić się w miejsce sprzyjające mieszkańcom i przyrodzie. Koncepcja przyciągnęła uwagę, bo udowadnia, że krajobraz można projektować z myślą o bioróżnorodności, estetyce i codziennych potrzebach krakowian.
– To nie tylko wizja. To przykład, jak z pomocą dobrego projektu parking może stać się pulsującym życiem placem miejskim, łączącym naturę z tkanką miasta – dodaje studentka.